Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radosny trolling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radosny trolling. Pokaż wszystkie posty

Dziś notka o miłości

Panie i panowie - G-Dragon mnie kocha. Trzydziestego pierwszego mam urodziny. G-Dragon nowy klip wypuszcza pierwszego września, prawdopodobnie o północy i dobrze wie, że w Polsce będzie to siedemnasta trzydziestego pierwszego, kiedy moje urodziny będą trwać w najlepsze. Panie Smoku, lepszego prezentu sprawić mi pan nie mógł ;__;

Alternatywny znak wodny jest alternatywny

I'm ready to bingo

Staram się nie polecać Wam teledysków, bo gdybym to robiła za każdym razem, gdy znajdę fajny teledysk, ten blog przestałby prawdopodobnie służyć do czegokolwiek innego. Parę razy w tygodniu wychodzi coś ciekawego i do dnia dzisiejszego mogłabym polecić Wam już... coś około siedmiu?, ośmiu? teledysków z lipca, a za dwa dni wyjdzie kolejny, który polecam już teraz, choć widziałam tylko teaser, bo chłopaki jak na razie trzymają się fantastycznej idei wypuszczania regularnie dobrego materiału. Polecałabym to wszystko z różnych powodów. Zdarzyły się pro piosenki, pro teledyski, pro śmieszności, pro układy i milion innych takich.
Swoją drogą, lipiec mnie rozpieszcza i do gry powróciły prawie wszystkie moje ulubione grupy. A lipiec się jeszcze nie skończył, liczę więc po ciuchu na tego i owego, choć tak szczęśliwy obrót spraw jest dość nieprawdopodobny. 
Ale wróćmy do właściwej sprawy - oto rzeczony teledysk, który polecam, bo tu wszystko jest pro - pro piosenka, pro układ, pro śmieszności i w ogóle:
Nie jestem pewna, czy to dobrze, czy źle, że cały kpop tak nie wygląda.

Stylizacja jest zupełnie przyćmiona zapewne przez ogrom absurdu i cudowności Psy'a, ale wstawiam ją mimo wszystko
To jest sukienka sprezentowana przez Gosię, tą od Uzależnionych, łyso Wam, co?
Makijaż nie wygląda tak bajerancko, jak powinien wyglądać makijaż,
nad którym straciłam pół godziny życia.

Roll like a buffalo

Nie wiem jak wy, ale ja nie czuję wakacji. Aczkolwiek już wpadłam w wakacyjny tryb "komputer i bałagan są dla cieniasów", co oznacza, że przed komputerem siedzę tyle co nic albo wcale, zamiast tego latam, sprzątam, piorę, odkurzam, prasuję i tak dalej. Wakacje to zawsze dobry czas dla mamy.

To bardzo stara stylizacja, czemu jej nie wrzuciłam - i don't know.
Trzeba oficjalnie to powiedzieć:
ten blog to siedlisko grafik, ,stylizacji, pierdół, trollingu i kpopu.
Rzeczy:
Spódnica - Voile
Sukienka - Film theory
Płaszczyk - Special offer
Szaliczek - Gucci holiday tribute
Bransoletka - Mortal kiss
Peruka - Decades
Pasek - Front row
Kolczyki - Special offer
Spódnica w tle - Sea of Stars
Trochę tego jest nie
Aby dowiedzieć się, jakie jest kolejny Ziutowy cytat życiowy
tuż obok "negacie cialaga", kilkji ten napis: ten napis

HEJ SKARDZIONO MI KONTO :ccccccc

Tak naprawdę to nie.
Jakieś urocze stworzonko poniewiera się po Stardollu i nieudolnie usiłuje przekonać ludzi, że przeżywam Tragedię, albowiem konto mi skradziono. Urocze. Najbardziej bawi mnie w tej istotce, jak źle mnie naśladuje. Czaicie:
Literatura, proszę państwa.
Kto za wprowadzeniem tego poruszającego tekstu do kanonu lektur szkolnych?
Podejrzewam, że nawet w żałobie nie zapomniałabym, że "tamto" pisze się razem. I ten róż. Emotikonki. Styl wypowiedzi. Zdrobnienia tam, gdzie bym ich nie użyła. JA LUBIĘ ROBIĆ NAGŁÓWKI!

Nie wątpię, że nikt tego szajsu nie kupił, tak więc post zdecydowanie nie funkcji informacyjnej. Ot tak wspomniałam sobie, będę miała pamiątkę na starość. Taka przygoda!

A przyczyna sprawy jest taka, że wspinam się po szczeblach Stardollowej kariery i daje wywiady. Uch, czujecie ten zapach? To zapach sławy, pieniędzy i wielkiej kariery.
Nie wspominałam o tym nikomu, ot, niespodziankę chciałam zrobić. Ale i tak największą niespodzianką oberwałam ja xD
Ilustracja do podręcznika "Jak się nie podszywać pod Ziu" -
krzywa monobrew, kolczyki, karnacja,
niedopasowane pod kolor karnacji usta i mainstreamowe oczy,
których nie lubię malować.

Hay gurl

Są święta, z tej więc okazji życzę Wam tego, czego życzą Wam na wszystkich blogaskach (wiecie, smaczne jajka, mokre dyngusy i inne banały), a także zwycięstwa wymarzonej odpowiedzi w ankiecie ;)

Tak tematycznie - wąsaty Azjata!

Czas na trolling

W odpowiedzi na zamówienie:
Zrobiłam nagłówek:
Albowiem mniej więcej tyle jestem w stanie wypracować za 300 sm, dziękuję za uwagę, do widzenia.

EDYCJA: Wieść niesie, że:
Z jakiegoś powodu nie kupuję tego ;)