Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radosne pierdoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radosne pierdoły. Pokaż wszystkie posty

Mamy poślizg ale okej

Ziu poszła sobie do Jedynego Słusznego centrum handlowego w mieście z zamiarem kupienia losowego ładnego ciuszka. A tu zewsząd atakuje mnie sezon jesienny i absolutny brak kolorów. Doprawdy, wszędzie szarości i przygaszone fiolety. I musztardowy. Musztardowy everywhere. Borze, jak ja nie znoszę musztardowego. Porządny żółty to co innego, Ziu jest żółty-loverem i uważa, że żółty pasuje do wszystkiego - ale proszę, musztardowy?
Ziu jak zwykle inaczej niż reszta świata jesienią ma tendencje do ubierania się jak papuga bardziej i nie widzi nic złego w połączeniu żółtych butów, niebieskich spodni i różowego swetra. A teraz nie może sobie znaleźć nic odpowiedniego, bo po co ubierać się kolorów, skoro można się wtapiać w jesienne tło. Kameleony są fajne, nie? 
Na szczęście z odsieczą przyszły resztki wyprzedaży i niebieskie spodnie (kolejne w szafie, to już chyba trzecie - to fetysz, moi mili). Miałam zwlekać z ich zakupem, "och, może znajdę coś lepszego", ale Ziu ma mentalność pięciolatka i planowanie zakupów to jedna z tych rzeczy, która jej nie wychodzi, bo nie. szybka decyzja wyjątkowo sie opłaciła, bo na ten sam ciuch czyhało grono koleżanek rożnej maści. Ale w tej bitwie wygrałam ja. Tak, to była bitwa, bo choć Ziu zbiera wokół siebie zestaw dziwacznych postaci i zazwyczaj nas nie dotyczą jakieś standardowe wytyczne - ale niczym Rasowe Kobiety nie możemy sobie pozwolić na latanie w takich samych łaszkach. 

Koniec tego dobrego, kto to zresztą przeczyta, skoro mamy spóźnione cudeńka. Zapraszam do konsumpcji, smacznego. 

 Stali bywalcy wiedzą, że jak się kliknie zdjęcie Tao (galeria składa się z samych pionowych zdjęć - dzięki Ci, o Tao, że zapewniasz możliwość utrzymania wysokiego standardu estetyki) to się powiększy. 


Pan Himchan powinien zostać zdyskwalifikowany za najnowszego singla swojej grupy, ale mu wybaczymy, mimo iż jego galeria nie jest już tak estetyczna jak rywala.


O borze, zaraz mamy finała!

Znalazłam kolejnego kandydata na męża

Prawdopodobnie mam świnkę. To wyjątkowo tragiczna historia.
Oczywiście są pewne plusy tej sytuacji, na przykład towarzystwo Mojego Przyjaciela Termofra, cukieraski i czekoladki, kocyk, ciekawa lektura i zwolnienie z wszelakich obowiązków domowych+zezwolenie na dowolne rozrywki, ale mimo to "radosna" to wyjątkowo nie jest przymiotnik, którym można by mnie opisać.
Ale za to jaka stylizacja ładna!

Cebula, poznańskie koziołki, Grażyna i Spongebob

Przygoda życia - w sąsiedniej miejscowości mam zatrute źródło wody, bakteria koli czyha, a zachowawczo wody w celach spożywczych nie mogą też spożywać mieszkańcy mojej wiosky. A ponieważ życie bez herbatki to nie życie, a woda do tego potrzeba, toteż popinam do beczkowozu przy spożywczaku like a afrykańskie dziecko. 
Ciągle się zapominam i na przykład nalewam wodę z kranu do czajnika, A TAM BAKTERIA KOLI. Boję się, że, kiedyś wypłuczę taką wodą zęby .__.
A Bartek nigdy nie miał w zwyczaju pić kranówy, ale zrobił to akurat wtedy kiedy bakteria koli. Wówczas jeszcze o katastrofie ekologicznej nie wiedział. Chyba jeszcze żyje.
Swoja drogą, widzieliśmy z pokoju jakieś milion beczkowozów z obstawą policji na sygnale. Za najbardziej prawdopodobną uznaliśmy wersję z odpadami radioaktywnymi, co jest dowodem na to, że ja i moi ludzie kochani żyjemy w innym świecie i może czas z niego wrócić. Lol jk. 

A to jest grafika. Sucks, ale trzeba się chyba oswoić z myślą, że stardollowa grafika nigdy nie będzie emejzing.
Nie zapomniałam znaku wodnego, osom
Swoja drogą, spóźniam się z półfinałem Mistera Blogaska, ale cóż, mam kuzynkę pod dachem i ostatnie co robię, to przesiaduje przed komputerem. 

I'm ready to bingo

Staram się nie polecać Wam teledysków, bo gdybym to robiła za każdym razem, gdy znajdę fajny teledysk, ten blog przestałby prawdopodobnie służyć do czegokolwiek innego. Parę razy w tygodniu wychodzi coś ciekawego i do dnia dzisiejszego mogłabym polecić Wam już... coś około siedmiu?, ośmiu? teledysków z lipca, a za dwa dni wyjdzie kolejny, który polecam już teraz, choć widziałam tylko teaser, bo chłopaki jak na razie trzymają się fantastycznej idei wypuszczania regularnie dobrego materiału. Polecałabym to wszystko z różnych powodów. Zdarzyły się pro piosenki, pro teledyski, pro śmieszności, pro układy i milion innych takich.
Swoją drogą, lipiec mnie rozpieszcza i do gry powróciły prawie wszystkie moje ulubione grupy. A lipiec się jeszcze nie skończył, liczę więc po ciuchu na tego i owego, choć tak szczęśliwy obrót spraw jest dość nieprawdopodobny. 
Ale wróćmy do właściwej sprawy - oto rzeczony teledysk, który polecam, bo tu wszystko jest pro - pro piosenka, pro układ, pro śmieszności i w ogóle:
Nie jestem pewna, czy to dobrze, czy źle, że cały kpop tak nie wygląda.

Stylizacja jest zupełnie przyćmiona zapewne przez ogrom absurdu i cudowności Psy'a, ale wstawiam ją mimo wszystko
To jest sukienka sprezentowana przez Gosię, tą od Uzależnionych, łyso Wam, co?
Makijaż nie wygląda tak bajerancko, jak powinien wyglądać makijaż,
nad którym straciłam pół godziny życia.

Roll like a buffalo

Nie wiem jak wy, ale ja nie czuję wakacji. Aczkolwiek już wpadłam w wakacyjny tryb "komputer i bałagan są dla cieniasów", co oznacza, że przed komputerem siedzę tyle co nic albo wcale, zamiast tego latam, sprzątam, piorę, odkurzam, prasuję i tak dalej. Wakacje to zawsze dobry czas dla mamy.

To bardzo stara stylizacja, czemu jej nie wrzuciłam - i don't know.
Trzeba oficjalnie to powiedzieć:
ten blog to siedlisko grafik, ,stylizacji, pierdół, trollingu i kpopu.
Rzeczy:
Spódnica - Voile
Sukienka - Film theory
Płaszczyk - Special offer
Szaliczek - Gucci holiday tribute
Bransoletka - Mortal kiss
Peruka - Decades
Pasek - Front row
Kolczyki - Special offer
Spódnica w tle - Sea of Stars
Trochę tego jest nie
Aby dowiedzieć się, jakie jest kolejny Ziutowy cytat życiowy
tuż obok "negacie cialaga", kilkji ten napis: ten napis

Coś tam coś tam 2NE1 wracajo, nareszcie kurde

Cześć, ostatnio ciągle śpię. Wracam ze szkoły i zasypiam, raz kimnęło mi się nawet w samochodzie, łojzicku. W związku z tym, wiem juz jakie są moje plany na wakacje, a przynajmniej ich początek - spanie. Dużo spania. Dwanaście godzin dziennie co najmniej.

Poproszę tytuły dobrych książek na wakacje, z góry dziękuję.

Monobrew jest zajebista, wiem, nie bez powodu ją noszę od wieków (pamięta ktoś Ziu z dwiema brwiami? ja nie), ale ludzie, mogliby sobie darować kopiowanie. Wiecie, że zdarzają sie tak bezczelne przypadki jak "Hej, fajna ta brew, zrobię sobie taką hehe".
Kocyk jest fajny, nie?
Odzienie
Sukienka - Stylein, sb (thx Marcel)
Bluzka - Stardoll
Buty - Folk, sb
Kocyk - Film theory
Wisiorek - Chanel holiday tribute
Peruka - Miss sixty
Co ja robiłam w tych Internetach zanim zajął mnie doszczętnie duet kpop&tumblr?

Element edukacyjny: "Das Ozonloch" to po niemiecku dziura ozonowa

Chciałabym napisać coś ciekawego, ale, kurde, noł lajfuję sobie iw sumie nic sie u mnie nie dzieje, przez jakieś dwa tygodnie chorowałam i w szkole byłam tyle co nic, więc szkolnych przygód też nie doświadczyłam, chciałam Wam polecić zabawne video, ale zostało zablokowane, niedługo będę świętować dziesięciotysięczny obrazek w moim fap folderze antydepresyjnym, miałam nie poruszać tematów kpopowych, ale 2NE1, moje kochane negacie cialaga, W LIPCU DOPIERO, ASOUFHNxud, ja już sie mentalnie na połowę czerwca nastawiłam ;.;

Ładne te nowe metki, nie ma to tamto
Sukienka - Bonjour bizou, sb
Koszula - Original future
Bluzka pod koszulą - It girls
Buty - Bonjour bizou, sb
Kapelutek - Riviera
Kocyk - Film theory
Naszyjnik - Fudge, sb
Pyzacirz spotkał sie z pozytywnym odzewem,
to miłe, że to kolejna moja inicjatywa po Ankiecie Stulecia,
w która zaangażowani jesteście Wy nie okazała sie klapą.
Fajnych mam obserwatorów, nie ma to tamto.

Krótki tytuł

Niektórzy pewnie to widzieli na blogasku właściwym, ale wstawię tu, cobyście mogli skomciać dowolnie.
To nagłówek na naprawdę popularnego blogaska, cieszę się niezmiernie
Jeśli uważasz, że twarz ssie - MASZ STUPROCENTOWĄ RACJĘ. Wiem, że najlepsza to ona nie jest, ale zawsze przychodzi taka chwila, kiedy mam dość graficzenia, nie chcę mieć z tworzeniem nic wspólnego, wymiękam i daję to co jest. To nie jest dobra metoda działania, ale ojtam ojtam, każdy ma jakieś wady.
Proszę za to zwrócić uwagę na standardowy Pozytywny Aspekt Ziutowych Grafik - włosy! Soł emejzing, nie? I sukienka, wiecie ludziom zdarza się zarzucić, że wygląda zbyt realistycznie, to pro.

Ja przepraszam za Koreę, obiecuję, że to się jeszcze sie powtórzy

Ja wiem, że stanowczo za często wracam do k-popu i Korei, staram sie nie, ale muszę, za to zmieszczę dużo Korei w jednym poście, może wyczerpię temat na jakiś czas:
1 Zadebiutowali JJ Project i są fajni, ale mają najbardziej kłopotliwe pseudonimy EVER. Z jednej strony JR, którego poszukiwania na tumblrze zaowocują wysypem rożnych juniorów, z drugiej strony JB, chyba naprawdę ni muszę wyjaśniać, jaki mega popularny piosenkarz ma takie inicjały
Przez jakiś czas tag "JB" był zarezerwowany prawie wyłącznie dla Koreańczyka, nie Kanadyjczyka i choć daleko mi do hejtowania Biebera, to niejaką frajdę sprawiało mi wyobrażanie sobie reakcji fanek zszokowanych widokiem jakiegoś Chińczyka w tumblrowym kąciku zwyczajowo zajętych dla ich ulubieńca. Teraz między oboma panami panuje pewna równowaga, aczkolwiek tag "JB" już nigdy nie będzie tym samym spokojnym, pełnym Biebera, czasem Jonas Brothers, miejscem... 
*Warning, fangirling*
2. OŁ MAJ GAD COMEBACK 2NE1 W POŁOWIE CZERWCA, asIFujmZdsokfzxj.
3. O MAJ GAD NOWA GRUPA YG AslDUzhnximhsF
4. O MAJ GAD SESJA TARY LYNN DLA VANITY FAIR ASAKCHNFZKXDuHNmLkh.
*Koniec fangirlingu*
5. Jest całe mnóstwo koreańskich zespołów, które chcę/powinnam ogarnąć - kto mi poleci jakiś? Za sobą pozostawiłam (z najróżniejszymi emocjami) Big bang, 2NE1, Gummy, Se7ena, Tablo, SHINee, Suju, BEG, IU, Sunny Hill, U-Kiss, EXO, Block B, F. T. Island, i B.A.P., co teraz, według Was?
6. Naprawdę jestem bardzo blisko zabrania się za k-dramy.. A wtedy to po ptokach, ja wiem, że się wciągnę, bo generalnie lubię seriale, lubię Koreę, lubię Koreańczyków, znalazłam już coś, co chciałabym se obejrzeć.
Żegnaj, konstruktywne spędzanie czasu, witaj, marnowanie go na pierdoły!

HEJ, jestem Superstar, a to oznacza
a) Zakupy. A zakupy=nowe fatałaszki=więcej stylizacji czy coś takiego
b) Zbieram kasę od tych wszystkich ludzi, którzy nie zapłacili mi za nagłówki, a powinni.
c) Hej, ŁOTWIERAM KOLEJKĘ, na trochę.

A to stylizacja, zainspirowana ofkors peruką. Na peruki napaliłam się odkąd je ujrzałam, cieszę się niemożebnie, że nareszcie je kupiłam!
Morska księżniczka! Yay!
Rzeczułki:
Dwie spódnica - Voile
Sukienka - Miss sixty
Naszyjnik - Folk, sb
Bransoleta - RIO, sb
Kolczyky - DvF holiday tribute
Spódnica gdzieś pod spodem, wiecie, ta sukienka ma zasadniczo taki wąski dekolt - Riviera
Lalka wygląda bardzo niezdrowo, generalnie o to chodziło

Potop vs. Ziutencja 34534626257:0

Nie wiem, co to świadczy o moich czytelnikach - piszę im, że szykuję jakiś projekcik, nikt się nie zainteresował, ale wszyscy o literaturze to się wypowiedzi! A to naprawdę kawał fajnego, dużego projekciku! Co się nie dopytujecie czy coś? :ccccccc
Ja rozumiem, literatura, ale ja nie po robię projekciki, byście literaturze dysputowali. Literatura w porządku, ale dla kogo ja robię kól projekty, nooo?

Lokalne juwenalia to Kortowiada i trwają właśnie teraz - to świetna okazja, by podzielić dość żenującym przeżyciem - idę sobie przez centrum, dość zszokowana widokiem tak wielu studentów z piwami i innymi taki. Dopiero powróciwszy do domu zorientowałam się, że przegapiłam Kortowiada. NAJWIĘKSZA IMPREZA W MIEŚCIE, A JA ZAPOMNIAŁAM, OKEJ.

Nudna, ale długa lista:
Spódnica - Folk, sb
Kuszoal - Tingeling, sb
Sandałki - Folk, sb
Turban - Tingeling
Bransoleta - Archive, sb
Kokardka na turbanie - Archive, sb
Kolczyki raz - Riviera
Kolczyki dwa - It girls
Wisiorek - Chanel holiday tribute

Bardzo Pozytywny Post

Cześć, to ja, a to notka, dawno jej, ani mnie nie było, co? Ale wiecie, słońce.
Mój romans ze słońcem to zresztą dość tragiczna historia. uwielbiam się grzać, mogłabym godzinami przesiadywać w takim ciepełku, ale wizja strasznych promieni UVA i UVB przeraża mnie niemożliwie. Jak pomyślę o tym draństwie, co może doprowadzić mi cerę do ruiny, przedwcześnie odcisnąć na skórze zmarszczki i wywołać raka, to mam ochotę uciec gdzieś w jakieś fajne, niesłoneczne miejsce.  Jest to zdecydowanie bardziej tragiczna historia niż miłość Romea i Julii czy Hanki i Rumcajsa. Ale z drugiej trony ciepło! Euforia! Radość!
Maj, to mój ulubiony czas, kiedy komary nie katują aż tak bardzo, a liście w lesie nie urosły jeszcze na tyle by przesłaniać te wszystkie zabawne zwierzątka jak wiewiórki i dzięcioły i nie pozwalać na zbaczanie z ścieżek w obawie zabłądzenia. Tak więc można zbaczać z ścieżek i znajdować dziki, okej. Nie ma jeszcze wielu burz, a i upałów nie odnotowuję. Jest najbardziej zielono, kwitną mlecze, wiśnie, czereśnie, jabłonie i inne takie, a zaraz będą śliwki.
Majówko, bądź dłuższa! TT^TT

Siano to jest to:
Kapelutek - Darmówka
Peruka - Film Theory
Sukienka - Decades
Buty - Bonjour Bizou, sb
Skarpetki - PPQ
Siano - Suite Shop

Znowu chciałam post utytułować cytatem z koreańskiej piosnki

Im dłużej kręcę się w świecie k-popu, tym bardziej kocham artystów YG family, z 2NE1, BigBang i Gummy na czele, oraz Brown Eyed Girl, które odkryłam jakoś tak dzisiaj i chyba je kocham.

Miłe, że już teraz mam więcej wyświetleń blogaska niż w jakimś głupim grudniu, o wcześniejszych miesiącach nie wspominając. Czujecie rozwój, nie?
Bardzo mam schizę na punkcie statystki, toteż cieszy widok pięknie jej kwitnącej.

Z innych niusów - dzień dobry, oto grafika. jej wyjątkowość polega na tym, że istnieje tu tylko jedna warstwa! No, może trzy - szkic, z boku maluśki obrazek pomocniczy i kolor. Tak, cały kolor był kładziony na tej samej warstwie, co zapewniło mi masę wspaniałej zabawy, a także praktycznie uniemożliwia ewentualne poprawki. Sorry sorry sorry sorry.
Praca wydaje mi się śmiesznie mała i jeśli autor zechce, da się zwiększyć, wersja w wymiarze 2555x2300 nadal istnieje, da się zrobić. Mam też wątpliwości do napisu, to też da się zmienić.
Kliknij, coby powiększyć


Uznałam za słuszne dodać wersję z nowym napisem i nowym rozmiarem,
albowiem już pojawiło się oskarżenie
(a raczej delikatna sugestia), że ktoś mnie splagiatował.
W planach mam dostarczenie Wam i Zamawiającemu jutro jeszcze jednej grafiki. Ale to tylko plan, który dziś pokrzyżowali mi gości. Przepraszam bardzo, kto to słyszał, wpadać do ludzi o jakiś śmiesznych porach i zostawać na noc? O rety.

Czasami zapominam dodać tytuł i muszę edytować posta, to takie bolesne

Admini za tak pospieszne wrzucenie LE do Starplazy zasłużyli sobie na tytuł Siusiaków Roku.
To PIERWSZA kolekcja, która mi się spodobała, to nie dali hajsu uzbierać, co za nooby.

Oto jedyny taki hipsterski Kapitan Ziu z wiernym kompanem Pingwinem (bo papuga jest zbyt mainstreamowa)
Tak często nie zakładam butów
Rzeczy:
Bluzka - Stara darmówka
Mieczyk - Ta sama stara darmówka
Opaska na oko - Też stara darmówka (cóż za lenistwo i pójście na łatwiznę!)
Spódnica - Mortal kiss, sb
Chusta - LE
Wstążeczka - Tingeling
Szpan na LE, ahoj!

Cześć

Dziś 29. luty, a ponieważ taka data powtórzy sie nieprędko - będę po maturze, na studiach oby, pełnoletnia i stara, prawdopodobnie na tyle stara, by znudzić sie Stardollem - toteż wstawiam notkę, vchoć stylizacji ni grafiki nie mam, bo taka data zmarnować sie nie może!

Zastój na blogasku jest, owszem, bo mimo zakończeniu szlabaniku (yay!), nie bywam przed komputerem. No i liczne prace klasowe, sprawdziany i kartkówki oraz prace domowe nie sprzyjają brodzeniu* w Internetach. 
Soraski, czytelniki moje drogie :c

*to taka naleciałość z ruskiego. Im dłużej go uczę, tym więcej ruskich wsatwek w mowę wplatam. Haraszo.

Pawiany są kól

Dziś jest ostatni dzień ferii, jednakoż za oknem za dnia -25 stopni bywa, toteż wielce prawdopodobne jest, że rodzice okażą miłość i zrozumienie, tak trudne do odnalezienie w rodzinie patologicznej, w której nie informuje się że w domu są pączki i łaskawie pozostawią mnie w domu. W sumie nie do końca mi to odpowiada, bo choć cieszy mnie perspektywa pozostania w domu i nieoglądania nauczycieli i całego tego szajsu jak chemia na przykład, to z drugiej strony tęsknię za ludźmi, którzy umilają/uprzykrzają mi życie. Przez całe ferie się bowiem z nimi nie widziałam, pierwszy tydzień chorowałam, w drugim był mrozy takie, że potrafiłam wyciągnąć do siebie trzy osoby. Poza domem jawiłam sie dwa razy - raz podczas samobójczej wyprawy po soczek, drugi, kiedy korzystając z okazji w postaci taty jadącego gdzieś-tam, dałam sie zawieźć do znajomków. A znajomki mieli ciepły dom, frytki, kota Macieja, rozmowy pod tytułem "O rany, zaraz liceum wybrać muszę, tylko jakie!" (ku mojej satysfakcji Miszka rozpatruje moje lyceum, fak jea) i Jacka Sparrowa na ekranie.
Z innych niusów - chcę kota i żółwia. 

Dziś stylizacja tak nudna jak to tylko możliwe, co to w ogóle jest no. Dlategoż skriny są szalone!
Lustrzane odbicie, cóż za szaleństwo, Ziu, opanuj sie trochę!
 A w szaleństwie tym nieopanowanym wzięły udział:
Sukienka - Archive, sb
Buty - Archive, sb
Korale - Decades
Drugie korale - Archive, sb
Turbanik - Tingeling
Jedna maska - LE, sb
Druga maska - Voile
Ta koronkowa maska śmieszne rzeczy robi z oczami, lajkam.

Druga notka, pisałam o tym przed chwilą

Całe ferie siedzę w domu, staram się wychodzić tak rzadko, jak to tylko możliwe - nocą temperatury dobijają do trzydziestu stopni na minusie, za dnia jest cieplej, ale nie lepiej. Dokładam za to wszelkich starań, by odwiedzano mnie często, liczę po cichu, że wraz z towarzystwem zyskam smaczne rzeczy. Na znanych mi ludzi można liczyć, toteż liczyć mogę na dodatkowe kilogramy.
Na szczęście zapewniają mi nie tylko kalorie, ale i dobrą zabawę, tak wiec wczoraj stworzyliśmy prawdopodobnie najstraszniejszą grę świata, Jumanji może się schować. Z dzika pasją zamieściliśmy na planszy czysta dziwnych pól (na przykład: "Napotkałeś klapek z Osady - czym prędzej zmierzasz do mamy", "Most zboczony", "Tu jest porozdzierany gumolit - idziesz po niego do sklepu", "Okularki-Natalki czyli pingle", "Bluszcz - czekasz jedną kolejkę, a Natala się nie liczy, bo bluszcz", "NIC c:", "ŻÓŻEL", "Rzucasz w psa kamieniami", cebula cofająca o trzy pola do tyłu z dopiskiem "Bartek się nie liczy, bo ma czosnkowy oddech" itepe)*, potem dopiero okazało się, jakie konsekwencje ciągnie za sobą ten czyn. Dziki niefart sprawił, że co drugie pole tuż przy mecie (teren fachowo nazwany przez nas "przymeciem" na podobnej zasadzie co "przybrzeże") odsyłało na start (srart) tudzież w jego okolice (przysrarcie). W efekcie gra zajęła nam ponad dwie godziny i zapewniła masę nerwów. I tak jest świetna. 

A stylizacja to tylko dowód na to, że spódnica będzie sie tu pojawiać ponad przeciętnie często.
 A gwiazdami dzisiejszej stylizacji są:
Spódnca - Archive, sb
Sukienka jako bluzka - Decades
Butki - Bonjour bizou
Kurtka - Otto
Kaszkiecik - Stardoll
Paseczek - Bonjour bizou

*Cały ten nawias to tylko pozornie absurd na absurdzie - wszystko to ma dla mnie sens

Byłam w konflikcie serologicznym z mamą, to takie kól

Zaraz idę na zakupy, coby wydać pieniądze, które wydałam ledwie wczoraj. Fajnie.

Kolejna stylizacja z gatunku "Ojej, jak fajnie wyglądają razem te kolory!". Dziś główną rolę odgrywa połączenie tej sukienki i tej bluzki, szaliczek dorzucony został później, coby zaradzić pustce niejakiej.

Teraz widzę, że najwyraźniej nieświadomie inspirowałam się kolegą z ruskiego - Jacek ma DOKŁADNIE takie same włosy jak moja doll o tu. Naprawdę. Pozdrawiam go serdecznie, w życiu z nim słowa nie zamieniłam, ale jest git.

 Nie mam pomysłu na błyskotliwy tytuł:
Kurtka - Evil panda
Sukienka - Bez nazwy, smutno :c
Bluzka - Stardoll, sb
Buty - DKNY
Szaliczek - Bonjour bizou

Afro

Bardzom z tego zadowolona, idę jeść gofry.
 Nigdy nie zrobisz czegoś identycznego, ale możesz próbować, używając tego*:
Tunika - Rio, sb
Spódnica - Voile
Bransoleta - Folk, sb
Kolczyki - Riviera
Kolorowy makijaż, dawno takiej ekstrawagancji nie było
*Tak naprawdę, to nie możesz, na plagiaty nie zezwalam.